Pani Doktor, jak postępować w nagłych wypadkach? Jak pomóc nieprzytomnemu choremu na cukrzycę?

Zasady udzielania pierwszej pomocy ogólnej powinny być powszechnie znane, gdyż często od prawidłowych zachowań świadków wydarzenia zależy życie osoby poszkodowanej. Czasem minuty od prawidłowo podjętej akcji ratunkowej decydują o życiu.

Każdy z nas może być świadkiem wypadku, ale także jego ofiarą.

Ofiary wypadku nie należy stawiać na nogi i sadzać przed upewnieniem się, że niczym to nie zagraża i jest wręcz z jakichś względów wskazane. Należy zabezpieczyć chorego przed możliwością dodatkowego urazu lub uszkodzenia przez wyeliminowanie czynnika uszkadzającego (np. zatrzymać krwotok zewnętrzny, uwolnić rannego z rozbitego pojazdu lub spod przygniatającego go ciężaru) i dopiero szybko wezwać pomoc fachową. Jeżeli wcześniej zajmiemy się wzywaniem pogotowia a nie zatrzymamy od razu krwawienia, to ranny może się wykrwawić.

Jeśli rannych jest kilka osób, należy w pierwszej kolejności zająć się najciężej poszkodowanym, gdyż to on może mieć najmniejszą szansę na przeżycie.

Krwawiącą ranę należy zakryć czystą gazą lub materiałem i mocno ucisnąć.

Następnie założyć mocny opatrunek naprzemiennych warstw bandaża elastycznego i waty lub gazy. Ranną kończynę należy unieść ponad poziom serca, co również przyczyni się do ustania krwawienia. Jeżeli chory jest nieprzytomny, trzeba sprawdzić tętno na jednej najlepiej na obydwu tętnicach promieniowych. Gdy nie wyczuwa się tętna okolicy nadgarstków, trzeba sprawdzić tętno na szyi. Przy spadku ciśnienia krwi tętno może być wyczuwalne tylko na tętnicach szyjnych. Takie samo znaczenie może mieć sprawdzenie pracy serca po przyłożeniu ucha do klatki piersiowej.

Najpewniejszym kryterium oceny oddychania jest usłyszenie i poczucie prądu wydychanego powietrza. Nieprzytomnemu należy odchylić głowę ku tyłowi, usunąć ciała obce z jamy ustnej (również wyjąć sztuczną szczękę) i odciągnąć do góry żuchwę, by zapobiec opadaniu języka, gdyż może on zatykać drogi oddechowe. Następnie należy przystawić ucho i sprawdzić, czy słychać oddech nieprzytomnego. Można też przyłożyć do ust zimne lusterko lub przystawić mały kłaczek waty, który będzie się poruszał przy ruchu wydychanego powietrza.

Równocześnie z badaniem tętna sprawdza się, czy chory oddycha. Ruchy klatki piersiowej i nadbrzusza nie są objawem najpewniejszym.

Jeżeli nie wyczuwamy tętna i nie stwierdzamy oddychania, a jednocześnie obserwujemy wiotkości mięśni trzeba przyjąć, że nastąpiło zatrzymanie krążenia i podjąć akcję reanimacyjną. Wiotkość mięśni świadczy o zatrzymaniu krążenia i braku dopływu krwi do mózgu.

Nieprzytomnego należy ułożyć na wznak na twardym podłożu, odchylić jego głowę ku tyłowi i podciągnąć do góry żuchwę. Jeśli żwacze są zwiotczałe, to podciągnięcie żuchwy można wykonać uchwytem za zęby. Taka pozycja ułatwia udrożnienie dróg oddechowych. Powietrze należy wdmuchiwać w tempie 15 razy na minutę, zatykając nozdrza nieprzytomnego ręką. Małym dzieciom wdmuchujemy powietrze jednocześnie do ust i nosa. ze sztucznym oddychaniem rozpoczynamy masaż klatki piersiowej. Jeżeli akcję reanimacyjną prowadzi jedna osoba, to po wykonaniu 2 pierwszych wdechów wykonuje 10-15 uciśnięć na mostek w sposób naprzemienny, by na każdą minutę wykonać około 12 oddechów i 60 uciśnięć mostka.

Jeżeli akcję ratunkową prowadzą dwie osoby, to po 1 wdechu wykonują 5-10 uciśnięć mostka. Ręce do masażu serca powinny być ułożone na dolnej 1/3 mostka ratowanego. Uciski należy wykonywać rytmicznie przy rękach wyprostowanych w stawach łokciowych przez pochylenie całego tułowia. Nie należy odrywać rąk od mostka przy każdorazowym zwalnianiu ucisku.

Jeżeli prowadzimy akcję reanimacyjną, a przybycie lekarza i karetki pogotowia odwleka się, i prowadzone postępowanie nie daje wyników w postaci powrotu samoistnej pracy serca i oddechu to kontynuujemy ją do wystąpienia jednoznacznych objawów śmierci poszkodowanego. W odosobnionych przypadkach, gdy jest tylko jeden ratujący, granicą ta stają się fizyczne możliwości osoby ratującej. Wczesne podjęcie akcji reanimacyjnej po wypadkach komunikacyjnych, czy też nad wodą po utonięciach lub na ulicy przy nagłych zawałach mięśnia sercowego, ma bardzo istotne znaczenie. Najbardziej wrażliwa jest kora mózgowa, której czynności nie udaje się przywrócić po okresie niedotlenienia trwającym 3-5 minut. Ośrodki zawiadujące pracą serca ulegają zmianom nieodwracalnym po 30-minutowym braku tlenu.

Najczęstszymi przyczynami utraty przytomności są: uraz lub zranienie głowy, padaczka i śpiączka cukrzycowa hipoglikemiczna. W przypadku padaczki należy choremu udrożnić drogi oddechowe i sprawdzić, czy nie ma przygryzionego języka. Należy ułożyć go na plecach, głowę odchylić do tyłu i podciągnąć do góry żuchwę, co może być dość trudne przy pewnym napięciu mięśni.

Osoby chore na cukrzycę, które są nieprzytomne z powodu nagłego spadku poziomu cukru, powinny mieć przy sobie przy książeczkę cukrzycową lub kartę informującą o sposobie udzielania im pomocy w razie utraty przytomności. Nieprzytomnym chorym na cukrzycę należy włożyć między policzek a dziąsło kostkę cukru lub glukozy i trzymać ją aż do rozpuszczenia oraz podać zastrzyk z glukagony w dowolne miejsce ciała. Chorzy biorący insulinę przechowują glukagon w lodówce lub w niektórych sytuacjach noszą go ze sobą. Należy pamiętać, że choremu nieprzytomnemu nie wolno wlewać do ust słodkich płynów, bo może się zadławić. Ze zrozumiałych względów metody te mogą budzić sprzeciw natury estetycznej. Jednak podjęte w porę ratują życie drugiego człowieka.